Jak się uczyć anatomii?

Author image
Paulina Horwat
Blog post image

Anatomia, z greckiego anatomē, oznacza dosłownie sekcje, krajanie. Samo pochodzenie słowa daje odpowiednie wyobrażenie, czym będziemy zajmować się na zajęciach. W kręgu zainteresować anatomii człowieka leży badanie położenia i budowy organów, czyli szeroko pojęta budowa człowieka.

Można sobie wyobrazić jak obszerny jest ten dział nauki. Poznanie szczegółowej budowy samych narządów wewnętrznych człowieka już jest wyzwaniem. Kiedy dodamy do tego naczynia krwionośne, nerwy, stosunki przestrzenne, morfologię kości (mamy ich ok. 206, dobrze, że większość jest parzysta), jesteśmy postawieni przed ogromem informacji. Ciężko jest spamiętać te informacje w jednym języku, a na większości uczelni wymagana jest znajomość anatomii zarówno po łacinie, jak i po angielsku.

Powstaje pytanie, jak oni to robią? Jak co roku tysiące studentów udaje się zdać egzamin, opanować materiał i przejść na kolejny etap studiowania medycyny?

Moim zdaniem najważniejsza jest systematyczność nauki. Jeżeli zaczniesz regularnie uczyć się zgodnie z programem ćwiczeń lub swoim własnym planem, od października do sesji letniej wielokrotnie powtórzysz materiał. Nauka zaraz przed kolokwiami jest możliwa, ale na pewno bardziej stresująca i pod presją czasu. Jak wiemy stres znacznie zmniejsza nasze zdolności percepcji i zapamiętywania nowych informacji.

Jak wyglądają zajęcia?

Anatomia zawiera w sobie wykłady, seminaria jak i ćwiczenia. Oczywiście najbardziej interesujące z naszej perspektywy są ćwiczenia, kiedy będziemy mieć okazję zobaczyć na własne oczy budowę człowieka i preparować specjalnie przygotowane zwłoki. Wtedy przekonamy się jak istotna jest znajomość stosunków anatomicznych organów, mięśni, nerwów, naczyń krwionośnych. Potrzebujemy  gotowy obraz 3D w głowie, aby móc odnaleźć dane struktury. Niezastąpioną pomocą dydaktyczną jest tutaj atlas anatomiczny.

Atlas anatomiczny

Przed rozpoczęciem zajęć i studiów ciężko jest nam wybrać atlas, który najlepiej spełniałby nasze wymagania. Dwa najpopularniejsze to atlas Sobotty oraz Nettera. Przed decyzją kupną zasięgnęłabym opinii starszych kolegów z uczelni, który z nich był wybierany przez prowadzących i lepiej sprawdzał się na zajęciach. Podstawową różnicą jest objętość atlasów, Sobotta jest trzytomowy, natomiast Netter jednotomowy. Jeżeli planujemy nosić atlas ze sobą na zajęcia wybór wydaje się prosty, w szczególności w trosce o nasze plecy.  Pozycją według mnie o wiele bardziej szczegółową są atlasy Prometeusza, ich cena również znacznie różni się od tych wymienionych wcześniej. Całe szczęście większość bibliotek posiada je w swoich zasobach, zatem w razie wątpliwości, można korzystać z nich dodatkowo przy nauce. Oczywiście musimy też wybrać język atlasu, łacinę lub angielski.

Podręczniki

Najstarszym i najbardziej znanym podręcznikiem jest ten autorstwa Adama Bochenka.  Składa się z 5 tomów i wydaje się być najdokładniejszym i najbardziej obszernym podręcznikiem na polskim rynku. Jeszcze kilka lat temu większość uczelni wybierała go jako podręcznik kursowy. Na ten moment anatomia Bochenka jest zastępowana krótszymi opracowaniami, bardziej zwięzłymi, ale również zawierającymi potrzebne informacje. Tutaj warto sprawdzić w sylabusie przedmiotu jaki podręcznik jest przypisany do literatury podstawowej i na nim powinniśmy bazować. Można przypuszczać, że zaliczenia oraz egzamin będą się opierać właśnie na tej pozycji.

Zaopatrzeni w podstawowe pomoce, czyli książkę i atlas chcemy rozpocząć naukę. Jak to zrobić? Jak zacząć się uczyć anatomii?

Najważniejszą zasadą, którą przekazał mi prowadzący podczas zajęć, jest system nauki od ogółu do szczegółu. Czytając dany rozdział po raz pierwszy nie skupiajcie się na każdej nazwie łacińskiej, każdym wymienionym naczyniu czy nerwie. Po przeczytaniu akapitu pomyślcie co się z niego dowiedzieliście. Czy wiecie co to za narząd wewnętrzny człowieka, gdzie leży, co go otacza, w przypadku kości jakie mają połączenia stawowe. Po wizualizowaniu wstępnego obrazu, możecie poznawać więcej szczegółów. Dodawanie informacji do tych już istniejących w naszej głowie jest o wiele łatwiejsze niż próba zapamiętania wszystkiego na raz.  Dodatkowo, jednoczesna praca z podręcznikiem i atlasem poprawia percepcję. Po zapoznaniu się z suchym tekstem, warto odnaleźć korespondującą rycinę w atlasie. Nie przejmujcie się jeżeli początkowo przeczytanie jednego akapitu zajmie Wam dużą ilość czasu. Książki medyczne, a w szczególności anatomiczne są napisane całkiem innym językiem, mniej przystępnym, nasyconym trudnymi nazwami. Po czasie nauczycie się wyodrębniać istotne informacje ze ściany tekstu.

Kolejnym etapem może być sprawdzenie Waszej wiedzy. Tutaj z pomocą przychodzi nauka grupowa lub książki z pytaniami testowymi. Najbardziej znaną są pytania testowe Gray’a, są one podzielone na działy podobne do tych w książkach. Podczas rozwiązywania pytań szybko wyłapiecie czego jeszcze nie umiecie, co należy powtórzyć, a z czym radzicie sobie dobrze.

Kolejną przydatną pomocą są interaktywne atlasy internetowe. Znajdziecie mnóstwo stron i aplikacji na telefon oferujących modele człowieka w 3D. Znacznie ułatwia to wyobrażenie przebiegu nerwów czy przyczepów mięśni. Często możecie sami decydować co ma być widoczne na modelu oraz wykonywać preparowanie. Ja korzystałam z aplikacji atlasu Sobotty, do której jest darmowy dostęp po zakupie podręcznika oraz z Complete Anatomy.

Kiedy macie już dość podręcznika i atlasu z pomocą przychodzą fiszki anatomiczne. Praktycznie są to po prostu pomniejszone strony z atlasu z opisami na drugiej stronie. Jednak forma w jakiej są zrobione pozwala na szybką powtórkę zagadnień, które są problematyczne, mylące i ciężkie do zapamiętania.

W celu pobudzenia wszystkich zmysłów, wspomagających zapamiętywanie można czytać podręcznik na głos oraz na podstawie informacji kreślić własne, schematyczne rysunki. Nie muszą one odwzorowywać dokładnie proporcji i kształtów, ich celem jest stworzenie obrazu, który z łatwością zapamiętacie, a przywołując go z pamięci będziecie w stanie połączyć to ze  szczegółowymi informacjami.

Szpilki anatomiczne

Szpilki anatomiczne czyli egzamin praktyczny z anatomii. Po miesiącach nauki przychodzi ten czas, kiedy wiedza zostaje sprawdzona kompleksowo. Egzamin ze szpilek anatomicznych wymaga nie tylko teorii, ale również umiejętności praktycznych. Polega to na tym, że pinezki są wbite w określone miejsca, a Waszym zadaniem jest rozpoznanie struktury i wpisanie nazwy, w jednym, dwóch lub trzech językach. Mogą też zdarzyć się zadania na modelach anatomicznych oraz zdjęciach obrazowych RTG czy TK. Wydaje się to niemożliwe, aby rozpoznać nerw schowany pod mięśniami i pod presją czasu wpisać odpowiednie nazwy. Jednak do tego przygotowują nas ćwiczenia. Prowadzący zwracają uwagę na najistotniejsze rzeczy, podpowiadają czym się kierować przy rozpoznawaniu struktur, jakie są charakterystyczne cechy. Warto zanotować te informacje i podczas przygotowań do egzaminu kierować się tymi wskazówkami.  Przed egzaminem istnieje też możliwość dodatkowych wizyt w prosektorium i samodzielnej nauki na preparatach. Warto skorzystać z tej możliwości, gdyż preparat kończyny znamiennie różni się od rysunku w atlasie.

Rozpoczęcie studiowania medycyny od anatomii nie musi stanowić przykrego zderzenia z rzeczywistością. Przy rzetelnej i systematycznej pracy w przeciągu kilku miesięcy poczujemy się o wiele pewniej nie tylko na sali sekcyjnej, ale i podczas testów. Nauka będzie wymagająca, ale w końcu na to się pisaliśmy. Decydując się na zostanie lekarzem, musimy poznać obiekt naszego zainteresowania, czyli człowieka z dokładnością i precyzją. Bez takich informacji, nie będziemy w stanie rozpoznać anomalii i nieprawidłowości. Podczas nauki, na pewno nie odczuwamy radości z możliwości studiowania budowy człowieka, ale po czasie przekonamy się jak wartościowa jest wiedza o tym co siedzi w środku nas.

Źródło:

  1. https://pl.wikipedia.org/wiki/Anatomia
  2. Doświadczenia własne oraz kolegów

Sprawdź nasze MedycznePigułki.pl

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Myślisz o studiach medycznych?Sprawdź swoją intuicję!
wirtual-patient-man
Florian Kamiński, lat 50
Przywieziony do SOR z powodu bólu w klatce piersiowej i duszności.
Author image
Paulina Horwat
Content Creator
Studentka IV roku kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Wierząca w medycynę opartą na faktach i wspierające nas nowe technologie. Podróże i czytanie to moje pasje.

Zobacz też inne posty

Zobacz także inne kategorie

Uzyskaj natychmiastowy dostęp do naszej bazy wiedzy!
Zapisz się do naszego Newslettera, zdobądź naszą praktyczną wiedzę prosto na swoją skrzynkę e-mail i wznieś swoją karierę na wyższy poziom. Zyskaj informacje o nowościach w Medcases, zniżkach i otrzymuj garść 100% przydatnej wiedzy medycznej.
Thank you! Your submission has been received!
Please check your mailbox and verify your email.
Oops! Something went wrong while submitting the form.